Zachód słońca sesja na polu kwiatów

Sesja na polu kwiatów – A&R

Sesja na polu kwiatów

Kiedy odnalazłam to pole kwiatowe na obrzeżach Gdańska. Od razu wiedziałam, komu zrobię tu sesję. Wystarczył jedna wiadomość do Angeliki i Romana, aby znaleźli chwilę na swoją sesję narzeczeńską. Miejsce typowo boho, z romantycznym klimatem i pięknie zachodzącym słońcem.

Słomkowy kapelusz, bukiet polnych kwiatów i drabina

Jak powstała jedna z moich ulubionych sesji w roku 2020? Można powiedzieć, że szybko, kolejne kadry tworzyły się same. Z każdą chwilą to, co widziałam w wizjerze aparatu, zachwycało mnie. Tak sama sesja powstała naprawdę szybko jakieś w 40 minut, ale proces przygotowania się do niej był już dłuższy. Znalezienie tego magicznego pola kwiatów wymagał ode mnie kilku godzin poszukiwań. Do tego plan na sesję. Słomkowy kapelusz, bukiet polnych kwiatów, łapacze snów i ja na drabinie. Tak na drabinie, targałam ją na sesję z myślą o szerokich ujęciach z góry, wyszło tak ja sobie to wyobrażałam znajdując to miejsce. Warto eksperymentować, szukać siebie, szukać inspiracji w swoich myślach, bo powstaje wtedy coś z czego jest się zadowolonym. Warto obejrzeć do końca, bo tam dzieje się magia ❤️.

Chcesz zobaczyć dalszą historię Angeliki i Romana? Zapraszam na Ich ślub!