sesja miłosna w sadzie jabłoniowym gdynia

Sesja miłosna w Gdyni – Dominika & Przemek

Sesja miłosna w Gdyni

Gdynia to nie tylko piękny Skwer Kościuszki i piaszczyste plaże. Na sesje można wybrać się nad ukrytą rzeczkę albo do rozkwieconego sadu. Możliwości jest wyjątkowo sporo! Wyjątkowość tej sesji zdjęciowej to nie tylko cudowne miejsca. Najczęściej przychodzi mi fotografować pary narzeczeńskie bądź wybieram się na sesje poślubne. Tym razem było inaczej! Dominika i Przemek są już jakiś czas małżeństwem i stwierdzili, że miłość można uwieczniać na każdym etapie. Zdecydowanie się z nimi zgadzam!

Sesja nad leśną rzeczką

Na początku, kiedy słońce było jeszcze wysoko, wybraliśmy się do pobliskiego lasu. Świeżo rozwinięte zielone liście pięknie nam rozproszyły promienie słoneczne, tworząc magiczny klimat dzikiego lasu, ale zdecydowanie niemrocznego. Nieopodal rzeczka lekko szumiała, prawie jak górski potok. Cisza, spokój i oni. Oderwani od miejskiego zgiełku, zagubieni w ciszy, zakochani. Ich śmiechy przedzierały się przez leśną gęstwinę, płosząc prawdopodobnie kilka wiewiórek.

Sesja miłosna w sadzie

Kiedy tylko słonko zaczęło uciekać w kierunku horyzontu, popędziliśmy leśnymi ścieżkami do pięknego jabłoniowego sadu. Zdążyliśmy na ostatnie pomarańczowo-czerwone promienie rozgrzewające ukwiecone gałązki. Chłodny wiatr wpędził nas między jabłonki. Mieliśmy nadzieję, że tam nas nie dosięgnie. Cóż, myliliśmy się, ale było warto, bo kadry, które tam powstały zapierają dech w piersiach. Taki miał być koniec tego dnia, ale… na polach było jeszcze zjawiskowe światło.

Polana pełna słońca na zakończenie dnia

Sesja miłosna w Gdyni zakończyła się na rozległej polanie, nieopodal sadu. Miałam wrażenie, że sesja będzie mogła trwać i trwać :)… ale pomarańczowe słońce schodziło coraz niżej i niżej, aż bezpowrotnie schowało się za linią horyzontu. Ze względu na niesamowite kolory tą sesję zapamiętam na bardzo, bardzo długo.

Uwielbiasz wiosenne, kwiatowe klimaty – zobacz sesję zdjęciową Ani i Kamila!