Para Młoda sesja ślubna Hel sesja z makramą

Martyna i Mariusz – plener ślubny Hel

Plener ślubny Hel

Ślub i plener ślubny Martyny i Mariusza, jak wszystkie uroczystości w okresie pandemii stały pod wielkim znakiem zapytania. Ale na szczęście wszystko wyszło tak jak zakochani sobie zaplanowali 🙂 a ja miałam co robić.
Hel to nie tylko piękne plaże, ale ukryte polany, lasy z niesamowitym światłem a jeśli dobrze poszukać to wzdłuż plaż nad otwartym morzem, są piękne wydmy porośnięte suchymi trawami. Znajduje się tutaj wszystko dla wymagających pięknych widoków.
Plener ślubny zaczęliśmy od niewielkiej polany ukrytej przy jednej ze ścieżek prowadzącej na plażę. Niesamowicie powiało i welon pięknie zatańczył wraz wysokimi trawami porastającymi polanę. Martyna i Mariusz powoli zaczęli otwierać się przed moim obiektywem.
W drodze na plaże zatrzymaliśmy się w niewielkim leśnym zagajniku. Liściaste korony drzew rozproszyły promienie słoneczne dając magiczną ciepłą poświatę wprowadzając romantyczny i niepowtarzalny klimat. To wszystko spowodowała, że moja para młoda już rozluźniona, bez żadnych oporów dała się ponieść emocją, co zapewniło iście wyśmienite warunki dla pięknych zdjęć. Dla pary ze śląska zdecydowanie najważniejsza okazała się, jednak plaża, a na niej czekała dekoracyjna niespodzianka – boho makrama, która zapewniała tło do ich zdjęć. A na koniec, aby złapać ostatnie promienie zachodzącego słońca wybraliśmy się na osławiony cypel helski. Słońce powoli zachodziło nad helskim portem, a my kończyliśmy sesję uśmiechnięci, wyluzowani i lekko zmęczeni ale fotograficznie spełnieni.

Makrama – Ewelina Tworzy
Suknia ślubna – Jooana

Zobacz sesję ślubną w pięknym leśnym rezerwacie w sercu pomorza Sesja Kamili i Artura