Boho sesja ślubna trojmiasto

Kamila i Artur

Kiedy młodzi wybierają miejsce na plener, zawszę się cieszę. Oznacza to, że będzie dla nich ważne, takie Ich, jedyne w swoim rodzaju. Plener ślubny Kamili i Artura, odbył się… pośrodku niczego. Równikowa dżungla odnaleziona na pomorskim wybrzeżu okazała się przepięknym miejscem na sesję poślubną tej dwójki. A ja mogłam tam być i podziwiać, tfuu… fotografować. 🙂

Zobacz też romantyczną sesję poślubną: Valentiny i Mateusza